Maćko napisał(a):

Proszę o pozostawienie tego posta...
Powiedzieć Wam coś szczerze?
Naprawdę, cieszę się, że zdarzył nam się taki mecz(tak, wiem, zaraz KS pojadą po mnie, jak po łysej kobyle).
Wiadomo, szkoda, że z kuchenkami, ale dla mnie mecz naszych grajków z tymi od nich to nic w porównaniu do derbów czy...Nawet meczu z Legią. Lepiej, że teraz niż kolejkę wstecz.
A dlaczego mnie to cieszy?
Po tym meczu widać, kto jest kibic, a kto ****a. Tylko tyle. Sezon bez porządnej porażki to sezon "bez przerzedzenia"(czyt. pełen dziwnych ludzi na trybunach).
Proszę Cię, nie przychodź na niego w ogóle. WISŁA NIE POTRZEBUJE TAKICH "kibiców"!
Szacunek dla wszystkich wiernych, pieprzyć chorągiewki.
|
Maćko i po co ta napinka ?
Wielu ludziom którzy chodzą na Wisłę znacznie dłużej niż 10 lat nie podoba się to co wyprawiają niektórzy piłkarze i nie odbieraj im prawa do wypowiadania swojego zdania. Na chwałę klubu pracują zarówno kibice jak i piłkarze. My wczoraj pokazaliśmy że Wisła jest wielka ale niektórzy piłkarze dali dupy na całej linii i nie widzę powodu żeby ich nie krytykować. Nikt nie chodzi na Reymonta dla Łobodzińskiego tylko dla Wisły Kraków. Jednak gdy pan x czy y odstawiają kaszanę czego konsekwencją jest porażka którą jeszcze długo będziemy pamiętać to należy im się solidna krytyka. Jeśli to jest wg Ciebie przejaw kurestwa to nie mam więcej pytań.
P.S. Przeżyło się Legię, Valerengi, Dinama i inne Vittorie. Przeżyje się też Lecha. Tyle.