Maćko napisał(a):

Proszę o pozostawienie tego posta...
Powiedzieć Wam coś szczerze?
Naprawdę, cieszę się, że zdarzył nam się taki mecz(tak, wiem, zaraz KS pojadą po mnie, jak po łysej kobyle).
Wiadomo, szkoda, że z kuchenkami, ale dla mnie mecz naszych grajków z tymi od nich to nic w porównaniu do derbów czy...Nawet meczu z Legią. Lepiej, że teraz niż kolejkę wstecz.
A dlaczego mnie to cieszy?
Po tym meczu widać, kto jest kibic, a kto ****a. Tylko tyle. Sezon bez porządnej porażki to sezon "bez przerzedzenia"(czyt. pełen dziwnych ludzi na trybunach).
Proszę Cię, nie przychodź na niego w ogóle. WISŁA NIE POTRZEBUJE TAKICH "kibiców"!
Szacunek dla wszystkich wiernych, pieprzyć chorągiewki.
|
Śmieszny jesteś jeśli wierzysz, że taki mecz to przerzedzenie. I śmieszny jesteś dyskredytując chłopaka, który humorystycznym myslę zdaniem wyraził swoją złość czy smutek,,, Nie sądzę, by naprawdę wyszedł. Tak jak D nie wyszło na meczu z Widzewem. Niektórzy widzę szukają tylko napinki do wystąpienia ze swoimi tezami i zachowują się jakby chcieli mieć Wisłę na wyłączność, a reszta jest be.
Kochajmy Łobodzińskiego! Przecież nie chodzi o to, żeby Wisła była mistrzem! Najlepiej nie wymagajmy niczego od naszych piłkarzy. Przecież to święte krowy. IRONIA jakby ktoś nie wychwycił.
Powtarzam: NA MECZU "Czy wygrywasz czy nie,,,,,,". Poza boiskiem każdy ma prawo wyrazić to co mysli. Jak w małżeństwie. Trzeba rozmawiać. Nawet jeśli czasem słowa bolą!