Proszę o pozostawienie tego posta...
Powiedzieć Wam coś szczerze?
Naprawdę, cieszę się, że zdarzył nam się taki mecz(tak, wiem, zaraz KS pojadą po mnie, jak po łysej kobyle).
Wiadomo, szkoda, że z kuchenkami, ale dla mnie mecz naszych grajków z tymi od nich to nic w porównaniu do derbów czy...Nawet meczu z Legią. Lepiej, że teraz niż kolejkę wstecz.
A dlaczego mnie to cieszy?
Po tym meczu widać, kto jest kibic, a kto ****a. Tylko tyle. Sezon bez porządnej porażki to sezon "bez przerzedzenia"(czyt. pełen dziwnych ludzi na trybunach).
luke1906 napisał(a):
|
Jak Łobodziński wyjdzie w 1 jedenastce w następnym meczu to wychodzę ze stadionu.
|
Proszę Cię, nie przychodź na niego w ogóle. WISŁA NIE POTRZEBUJE TAKICH "kibiców"!
Szacunek dla wszystkich wiernych, pieprzyć chorągiewki.