Ja to widzę tak. W pierwszej połowie gdy za bramką Wisły jest trybuna E broni Juszczyk a w drugiej Pawełek i jest git
Mariusz, nie bądź baba i nie obrażaj się na ludzi że im puściły nerwy. To nie im tylko Tobie piłka przynajmniej raz w meczu wypada z rąk więc nie dziw się że jak wpuszczasz babole to Ci się obrywa. Nikt Cie nie obwinia że zrobiłeś to celowo ale pamiętaj że grasz w Wiśle Kraków a nie Odrze Wodzisław. Tutaj wymaga się od piłkarzy odpowiedniego poziomu sportowego.