Wyświetl pojedynczy post
KoPer
I am what I am
 
 
Od: 09.2004
Skąd: Wola J.

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#74
Stary 15.09.2008, 14:33
Co do naszego super hiper szybkiego tramwaju:

Cytat:

Szybki tramwaj będzie musiał zwolnić w tunelu
dziś

Szybki tramwaj będzie miał numer 50 i nie popędzi tak szybko, jakby mógł. Ma wyjechać na trasę 6 października. Zamiast 60 km na godzinę przez tunel od dworca do Politechniki Krakowskiej pojedzie co najwyżej 30 km na godz. Dlaczego? Bo nie zamontowano w nim systemu samoczynnego hamowania.
Pierwszy krakowski szybki tramwaj ruszy, jak tylko zakończą się prace węzła Starowiślna - Dietla i roboty w tunelu. - Wyjedzie pewnie w pierwszych dniach października - zapowiada Jacek Bartlewicz, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu. Wiesław Nowak, prezes Zakładu Usług Energetycznych i Komunikacyjnych, głównego wykonawcy tunelu, potwierdza termin. - Wszystkie główne prace zostały już zakończone - podkreśla Wiesław Nowak.
- To co teraz robimy to głównie tzw. wykończeniówka. Montowane jest np. oświetlenie, sprawdzane systemy wentylacyjne, kładzie się specjalnie wzmocnione płytki na stacjach szybkiego tramwaju w tunelu. Po 20 września rozpoczną się testy działania systemów przeciwpożarowych w tunelu, potem przyjdzie kolej na testowanie instalacji wodnych itd. Trasa szybkiego tramwaju będzie prowadziła z pętli w Krowodrzy Górce do Pętli w Kurdwanowie. W tunelu, długim na 1768 metrów, który łączy Politechnikę Krako- wską przy ul. Warszawskiej, pod Dworcem Głównym do ronda Mogilskiego, zostaną zlokalizowane dwa przystanki tramwaju.

Pierwszy znajdzie się przy Politechnice, drugi pod Dworcem. Część jego trasy pokryje się z kursami tramwaju linii 34, jednak pojedzie on o wiele szybciej, będzie też częściej kursował. - Co 10 minut, a w szczycie okresu komunikacyjnego ( czyli w godz. 7-8.30 i od ok. godz. 14 do 17.30 ) co 5 minut - informuje Marek Gancarczyk z MPK. Szybki tramwaj pojedzie przez tunel z maksymalną prędkością 30 km na godzinę. Mógłby jechać dwa razy szybciej, ale z powodu braku tzw. systemu samoczynnego hamowania (powodowałby natychmiastowe zatrzymanie tramwaju, w przypadku np. zasłabnięcia motorniczego), MPK nie wyraziło na to zgody.
- Wyhamowanie wagonu tramwajowego, ważącego 30 ton trwa przy takiej prędkości zdecydowanie dłużej - twierdzi Gancarczyk z MPK. - Nie możemy ryzykować, że w tunelu wydarzy się coś złego, bo skutki każdego wypadku w takim miejscu są poważniejsze niż na powierzchni. W tunelu akcja ratownicza trwa o wiele dłużej, a najważniejsze w tym wszystkim jest bezpieczeństwo pasażerów. System samoczynnego hamowania zdecydowanie podniósłby poziom bezpieczeństwa przejazdu w tunelu. Jest stosowany na kolei i w krajach zachodnich. W tunelu pod Dworcem Głównym system nie został zamontowany. Dlaczego? Ponieważ - jak twierdzi Dariusz Łanocha, rzecznik Agencji Rozwoju Miasta (inwestor projektu), nie przewidywał tego podpisany kilka lat temu kontrakt.


Małgorzata Stuch - POLSKA Gazeta Krakowska
Odpowiedz cytując