|
O metrze można pomarzyć, ale to nie realne. Na tym etapie rozwoju miasta jest już za późno. Jakimś wyjściem byłyby estakady dla tramwajów nad skrzyżowaniami czy rondami no i płytkie tunele pod nimi. Trzeba we współpracy z podkrakowskimi gminami zagęszczać sieć połączeń szynowych, tak by ludzie mieszkający w podkrakowskich wioskach i slabo zurbanizowanych osiedlach mogli dostać się do centrum miasta bez konieczności wsiadania w samochód ktory mogliby zostawic kolo stacji w swojej miejscowosci. Wjazd kolowy (nie tylko parkowanie) do centrum powinien byc platny duzo wczesniej niz w strefie B. Wtedy kazdy sie zastanowi czy warto pakowac sie w pojedynke samochodem w korek razem z 5000 sobie podobymi po to by nie pogniesc sobie garniturka/garsonki w tramwaju.
Ostatnio edytowane przez kalashnikov2 : 15.09.2008 o godz. 14:38.
|