Wyświetl pojedynczy post
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3981
Stary 15.09.2008, 13:36
Tak sobie mysle, ze tutaj najlepiej pasuja slowa swietej pamieci zabanowanego PVD, o doraznym odnawianiu elewacji z zewnatrz, podczas gdy sytuacja wymaga solidnych przemian od podstaw. Wprawdzie on to pisal w odniesieniu do ogolnej kondycji organizacyjnej, tym niemniej w zestawieniu z polityka transferowa, slowa te jawia sie rownie trafnie.

Od momentu przejecia sterow przez Bednarza, roszady personalne w obie strony, byly naprawde spore. Tylko, ze jakby rachunek koncowy nie wyszedl na wyrazny i zamierzony plus. Mozna by wrecz rzec, iz niektore zmiany okazaly sie miec charakter czysto kosmetyczny. Co z tego, ze zaraz na poczatku slusznie pozbyto sie wielu nie nadajacych sie do gry pilkarzy, skoro w ich miejsce przywedrowalo kilku innych jegomosciow, ktorych stopien przydatnosci do druzyny, w najlepszym razie jest rowny stopniowi przydatnosci tych ktorzy musieli odejsc.

Cwielong, Matusiak, Niedzielan, Lobodzinski, Dudu, Jirsak. Ci wszyscy ludzie mieli wniesc do zespolu nowa jakosc i okazac sie sporymi wzmocnieniami. Tymczasem nawet o najlepszym z nich - Jirsaku, nie mozna powiedziec, by wzmocnil nas w sposob bezsprzecznie ewidentny.

Te 12 pkt. przewagi, zyciowa forma Brozka i Zienczuka, efekt "nowej miotly" i kilka innych czynnikow, niestety zacmily obraz wielu osobom w klubie do tego stopnia, ze nawet nie raczono poszukac nastepcow dla Paulisty czy Kosowkiego. Zlekcewazono zupelnie kwestie konkurencji i zdrowej rywalizacji w druzynie. Efekty tego widac teraz wyraznie. Nie mamy na lawce nikogo, kto moglby z niej wejsc, dajac realne szanse na odmienienie oblicza zespolu. Ba, nawet w pierwszym skladzie sa ogromne dysproporcje w klasie pomiedzy poszczegolnymi zawodnikami. A to wszystko w momencie, kiedy wszyscy na szczescie sa zdrowi, bo az strach pomyslec co by sie z nami dzialo, gdyby dopadla nas plaga kontuzji jaka dla przykladu dopadla Lecha w poprzednim sezonie.

Potrzeby kadrowe sa moim zdaniem przeogromne. Bramkarz, lewy obronca, trzech skrzydlowych, srodkowy pomocnik i napastnik, sa potrzebni na wczoraj. No chyba ze plan jest taki, aby przy pomocy Cantoro i pozostalych wiekowo zaawansowanych pilkarzy, grac jeszcze przez pare lat, ale wowczas nie powinno byc raczej watpliwosci co do realnego kierunku w jakim zmierzac ma ten zespol (wspomina o tym wlasciel Lecha)
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 15.09.2008 o godz. 14:04.
Odpowiedz cytując