Wyświetl pojedynczy post
kozimtsw
Member
 
Od: 07.2004
Skąd: ZIEMIA LUBUSKA

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#414
Stary 15.09.2008, 13:22
Wypowiem się tak.. to był taki jeden mecz na 1000, gdybyśmy mieli się zmierzyć z nimi za tydzień to wyglądałoby to całkiem inaczej. Wisła miała plan- zaatakować od pierwszej minuty i zdobyć szybko bramkę. Jednak w 6 minucie ni stąd i zowąd Murawski oddaje strzał życia i zdobywa bramkę przy pomocy Pawełka, nie minęły dwie minuty i bach, 2:0 po fartownym rykoszecie. W tym momencie nasi stanęli, wszystko się posypało a Lech psychicznie był bardzo podbudowany i wszystko im wychodziło. Szkoda, teraz trzeba się podnieść i zwyciężać w lidze do końca rundy WSZYSTKO! i mamy zapewnionego lidera przez jesień. A w czwartek należy ambitnie powalczyć z anglikami.

Mariusz ! trzymaj się chłopie, w czwartek się zrehabilitujesz. SOBOL- piłkarz meczu dla mnie, jedyny który walczył!! No i Boguski, na prawej pomocy to on powinien zawsze grać
TS WISŁA KRAKÓW
Odpowiedz cytując