|
Sadzę, że po wczorajszym meczu nikt mi teraz nie powie, że Pawełek to zawodnik na miarę naszego zespołu.
W końcu na tle lepszego rywala i przy braku szczęścia zobaczyliśmy czego nam w Wiśle brakuje.
Słusznie M. Skorża obawia się jesieni gdyż zdaje sobie sprawy z kadry jaką dysponuje. Pozostaje mieć nadzieję, iż jakoś jednak będziemy ciułać te punkty i nie pozwolimy aby czołówka za bardzo się nam oddaliła.
Niezwykle ważne będzie zimowe okienko transferowe, podczas którego jeśli nie dojdzie do kilku wzmocnień trzeba będzie zapomnieć o obronie mistrzowskiego tytułu.
Poza wspomnianą wcześniej obsadą bramki potrzebujemy graczy ofensywnych.
Wczorajszy mecz pokazał, iż zeszłoroczna super-forma Zieńczuka to jednorazowy wystrzał. Grę Łobodzińskiego pozostawię bez komentarza. Mauro i Sobol to gracze ewidentnie defensywni, również Jirsak nie jest obecnie zawodnikiem, który mógłby ciągnąć grę zespołu (jak np. w ubiegłorocznej rundzie jesiennej Kosowski).
Jest Paweł Brożek i Rafał Boguski, ale to napastnicy i ciężko oczekiwać, że to oni w dwójkę rozbiją bloki defensywne rywali, bez dobrych podań ze środka pola.
Mam nadzieję, iż Jacek Bednarz (za akceptacją Rady Nadzorczej...) poczyni konkretne działania w zimowym okienku bo czarno to widzę...
|