W temacie Polityka transferowa ,napsialem o braku konkurencji w skladzie i to ze gramy wciaz tymi samymi pilkarzami. Nieposiadanie szerokiego skladu ma tez jak widac negatywne oddzialywanie na psychike pilkarzy (przynajmniej ja tak uwazam) ,bo na tych samych pilkarzach wciaz ciazy ,ze to oni musza wygrac,ze to wszystko w kazdym meczu od nich zalezy .Od poczatku sezonu pytano np. Zienczuka czy powtorzy zeszly sezon itd.Wczoraj jak bylo 0-2 to widac bylo nadmierna nerwowsc .Sobolewski sie darl na wszystkich niby mobilizujaco ,a byl to raczej krzy k rozpaczy,Cleber cos tlumaczyl sedziemu po faulu

itd.
Nie wiem czy w Wisle ejst jakis psycholog ,ale Legia ponoc zatrudnila kogos takiego,moze w Wisle warto by bylo ?