Nergal napisał(a):

|
Jak dla mnie bolesna wpadka i nic więcej. Trzech zawodników grało zaraz po kilkutygodniowych kontuzjach i było to widać niestety. Zdarza się najlepszym, a już we czwartek cała Polska będzie się zachwycać Wisełką.
|
Jestem dokladnie tego samego zdania, Wisla nigdy nie grala dobrze po kadrze. Do tego Lech zagral mecz zycia bo co strzlili to im wchodzilo a juz wszczegolnosci druga bramka.
Nasi juz pewnie myslami byli w Londynie, do tego zapewne doszla zmiana taktyki zeby Tottenhamowi nie pokazac wszystkiego.
Widac bylo jak chlopaki zaczeli grac w drugiej polowie do straty czwartej bramki ze w pilke grac umieja.
Nic trzeba chlopakow w Londynie podniesc na duchu i pokazac im ze sie jest z nini na dobre i na zle