staszek2309 napisał(a):

Widzę, że to forum zamienia się w wypłakiwalnie kibiców... Najprościej jest komentować coś siedząc przed komputerem... Najeżdżać na Skorżę, że popełnił błędy przy ustawieniu zespołu... Że ten czy tamten zagrali słabo i nie nadają się do Wisły...
Faktycznie Wisła zagrała kiepsko... Faktycznie Pawełek zawalił co najmniej dwie bramki... Wisła przegrała i już, trzeba się z tym pogodzić, a nie marudzić, że zawodnicy kiepscy, że ławka za krótka.. Dopóki Wisła wygrywa wszystko jest ok... Przytrafiła się jej pierwsza porażka w lidze - bolesna to fakt - a już większość z was jedzie po niej jak po burej suce... Weźcie się w garść i pokażcie, że jesteście z zespołem...Tak jak kibice wczoraj na stadionie... Na dobre i na złe... A jak nie, zawsze możecie zostać kibicami np. Lecha... Tam na forum nie płaczą jak u nas... Ciekawe jak będziecie pisać, kiedy Wisła - daj Bóg - osiągnie dobry wynik z Tottenhamem....
Jedno tylko boli... Zachowanie Pawełka... Faktycznie część kibiców klaskała po jego interwencji ironicznie... Ale nie wszyscy, bo część klaskała po to, żeby podnieść go na duchu po jego kiepskich interwencjach... Ja też byłem w tej grupie... Zbyt długo grałem w piłkę, żeby nie wiedzieć, jak wsparcie w takich chwilach jest bardzo potrzebne... Mariusza poniosło... Nie miał prawa się tak zachować... To fajny facet, mam nadzieję, że zrozumie swoje zachowanie i wyciągnie stosowne wnioski...
|
Dokładnie się z Tobą zgodzę. Tym meczem straciliśmy jedynie wypracowaną na początku sezonu niewielką przewagę. Jesteśmy dalej w czołówce, ważne aby dalej grac swoje. Porażka boli i to bardzo ale przegrywają w swoich zagranicznych ligach krezusi i to ze słabeuszami. Porażki z Lechem, ekipy która aspiruje do MP nie można się wstydzić. A na ogólnym forum już nic nie napiszę, szczeniackiego najeżdżania (szczególnie przez dwóch typów adriano24 i adamd303) na włodarzy klubu nie ścierpię.