"Chciałem uciszyć trybuny" - Sławomir Peszko
- Takie zwycięstwo smakuje podwójnie. To było nam potrzebne po porażce w Gdyni, żeby złapać pewność siebie. W szatni wszyscy bardzo się cieszyliśmy. Nie często przecież zdarza się wygrać z Wisłą w Krakowie. Bardzo chciałem strzelić bramkę, bo na forum Wisły pojawiły się ostatnio nieprawdziwe informacje jakobym chwalił ich kibiców. Wiadomo przecież, że dla mnie liczą się tylko kibice Kolejorza. Dlatego bardzo chciałem uciszyć trybuny – mówił po meczu z Wisłą pomocnik Lecha, Sławomir Peszko."---->z tego wynika ,że Peszko czyta nasze formu

W takim razie mam informacje dla Pana ,że Pan nie jest w stanie nas uciszyć

DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE*WIERNI PO PORAŻCE!!!!!