Ogryzek napisał(a):

Eustachy,
Masz niestety sporo racji w tym co piszesz o Skorży. Można zrozumieć jeszcze że gra Cantoro, Pawełek ale Łobodziński? Jeśli Łobo zagra w następnych meczach to w pełni się zgodzę z tobą że Skorża nie jest trenerem na trudne czasy i boi się mocnych posunięć personalnych. Dajmy mu czas do meczu w Białymstoku! Może przejrzy na oczy
Żeby nie było uważam Skorże za świetnego trenera i dlatego ten jego upór i zaślepienie co do niektórych piłkarzy jak Łobodziński czy Cantoro mnie zdumiewa! Nie jestem zwolennikiem zmiany trenera!
|
Ogryzek, mam dokladnie identyczne zdanie. Absolutnie nie jestem zwolennikiem zmiany trenera !
Po tym co ten czlowiek zrobil dla nas w poprzednim sezonie, uwazam ze powinien otrzymac duzy margines bledu. Jednak jakies granice powinny istniec. Moze to kwestia trudnosci przyznania sie do bledu lub przesadne pielegnowanie atmosfery ? A moze przesadna ufnosc we wlasna cudotworczosc ? Chociaz to mi nie pasuje. Skorza to przeciez skromny facet. A przy tym lagodny, co byc moze wzbrania go przed wyrzadzeniem sprowadzonym przez siebie pilkarzom zbytniej krzywdy.
Ale tak to juz jest. Bledy transferowe zdarzaja sie wszedzie i przyznanie sie do nich jest rzecza powszechna i naturalna.
Co by nie mowic, ale w kwestii transferow, to nie on powinien teraz zbierac ciegi. Lobo to w sumie "tylko" 400 tys.euro. W dodatku jak pamietamy, Skorza byl zwolennikiem innego skrzydlowego, ktorego Lobo mial byc rzekomo lepszym nastepca. O tym jak Skorze potraktowano w tym okienku, juz lepiej nie mowic i w sumie cieszmy sie, ze nie doszlo do zmiany trenera w trakcie przedsezonowych przygotowan, bo podobno bylo tego blisko. Obawiam sie jednak, ze brak realnych wzmocnien zima, moze zaskutkowac dobrowolna rezygnacja i chyba trzeba miec tego swiadomosc.