Wyświetl pojedynczy post
luke1906
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#318
Stary 14.09.2008, 20:23
Z pustego i Salomon nie naleje... Nie mamy kim grać, zwłaszcza jeżeli chodzi o ofensywę.

Mamy zaledwie dwóch piłkarzy, którzy coś potrafią zdziałać z przodu - Brożek i Boguski. Z tym, że taktyka grania jednym napastnikiem już została rozszyfrowana i Paweł przeciwko 2-3 obrońcom sam nic nie zdziała.

Jest jeszcze trzeci ofensywny kopacz - Jirsak. Ale z niewiadomych mi względów jego miejsce zajmuje niejaki Łobodziński. Nie rozumiem Skorży w tym miejscu. Mecz z Cracovią - Łobodziński nie istnieje, po jego zejściu gramy świetnie. Kolejny ważny mecz i kolejny raz Łobodziński w pierwszym składzie. Tym razem rywal mocniejszy niż starozakonni i mecz rozstrzygnięty już do przerwy.

Druga sprawa - granie długich piłek na osamotnionego Brożka, gdy ten za rywala ma Arboledę, jednego z najlepiej grających głową obrońcę. Jaki to w ogóle miało sens? I o dziwo mimo, zę pożytek zerowy na upartego graliśmy tak dalej.

Sprawa trzecia. Dośrodkowania. Zarówno przy stałych fragmentach jak i z gry. Czy u nas nie ma nikogo kto potrafi posłać ostrą i dokładną piłkę? Ile razy jeszcze będziemy ogląać jakieś śmieszne zawiesinki i piłki na autach?

Dramat. Bez wzmocnień to ja nie widzę szans na obronę tytułu. I to nei chodzi tylko o dzisiejszy mecz. To jest piąta kolejka i nie zagraliśmy ani jednego dobrego spotkania.
Bytom - starszna padaka i wymęczone zwycięstwo
Polonia - zwycięstwo niby pewne, ale przypomnijcie sobie pierwsze 30minut meczu
Bełchatow - kolejny bezbarwny mecz
Cracovia - pierwsza polowa to była kpina

Do tego dochodzą mecze w PE, zwłaszcza ten z Piastem. Fatalna gra w Barcelonie i Jerozolimie.
Jeden dobry mecz to z Beitarem u siebie. Bo z Barcą - owszem, fajne zwycięstwo, ale co ono nam dało?
Mam nawet wrażenie, że nam zaszkodziło. Od czasu rewanżu z Hiszpanami gramy taki piach, że aż żal patrzeć.

Jak Łobodziński wyjdzie w 1 jedenastce w następnym meczu to wychodzę ze stadionu.
the future's uncertain
and the end is always near
Odpowiedz cytując