Ocenie piłkarzy po tym blamażu!
Pawełek - słaby, niepewny przynajmniej 2 bramki na jego konto - wolałbym chyba dzisiaj Juszczyka. Nie radzi sobie z presją. Za słaby na puchary i ważne mecze o "wszytko" w lidze. (Szkoda że nie ma tego Fina)
Junior Diaz - w pierwszej połowie bardzo słaby. Gubił piłki przed naszym polem karnym, pośrednio 2 bramki zawalił. W drugiej połowie trochę lepiej. Wolny!
Głowacki - bardzo słaby, prawie wszystkie pojedynki biegowe przegrał.
Cleber - słaby. Wolny ale i tak na bezrybiu.....
Baszczyński - słaby, wolny w drugiej części na środku zostawił bez krycia piłkarzy Lecha...
Singlar - walczył z przodu... ale ciekawe ze i tak był wolniejszy od większości lechitów mimo że wszedł po przerwie! Wszystko ma poza szybkością. Nasza obrona z wolnymi (Głowacki, Cleber, Baszczyński, Diaz, Singlar) gra jak wiekowa obrona AC Milan gdzie wszyscy mają po około 35 lat!
Łobodziński - dno i kilo mułu. Nawet trener Skorża i tzw kontrakt motywacyjny nie pomagają. Czy Skorża jest ślepy ze go wystawia czy też czuje się w obowiązku żeby Łobo zarobił i go wystawia?
Cantoro - słabo albo bardzo słabo..... nie ma co pisać (Pamiętam kiedyś porównanie Bandrowski - Cantoro i śmiechy niektórych że jak to? Bandrowski lepszy? Niestety tak i to wyraźnie.)
Sobolewski - dobry występ! Brawo Sobol, szkoda że inni grali piach ale jemu dziękuje
Zieńczuk - a widział go ktoś? Niewidoczny, słabo - ale i tak dużo lepiej niż Łobo
Boguski - po Sobolewskim dla mnie najlepszy nasz piłkarz. Dobry występ.
Brożek - jak mamy tylko
JEDNEGO napastnika to każdy może taką grę rozszyfrować. Ile podań dostał? Przynajmniej walczył. Przeciętnie.
Jirsak - porównanie Stilić-Jirsak - i wiadomo kto co gra! Jirsak może i jest solidny ale nic więcej. I tak w tym meczu - starał się - przeciętnie
Niedzielan - miał jedną sytuacje i ją spartolił - słabo