Nie wiem z czego się tak śmiejecie. Facetowi po prostu nie wyszło... znowu

.
To się zaczyna robić ciekawie za naszymi plecami, Ruch nie odpuszcza, zmiana trenera ich nie zastopowała. Jutro ważny mecz Legia-Arka. Pierwsi będą chcieli udowodnić, że kryzys mają za sobą, a drudzy, że ich miejsce w tabeli to nie przypadek. W perspektywie całego sezonu wolałbym zwycięstwo Arki, bo ona punkty na pewno pogubi jeszcze wiele razy.
Ze śmiesznych rzeczy, jeśli wygramy z Amicą, to Kuchenkorz będzie w tabeli za ŁKS-em

.