Wyświetl pojedynczy post
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1671
Stary 12.09.2008, 21:43
Nergal napisał(a):Wyświetl post
Z tym że Brasilia grał regularnie i miał wiele okazji się pokazać w meczach o coś których Dudu nie miał.
Co do tej dwójki to nie obwiniam Cie Ale chodzi o ogólnie panujący wtedy ton, wiadomo Matusiak był na fali i faktycznie niezłą piłkę grał i w tamtej formie mógłby się okazać wzmocnieniem (w formie z meczów z Serbią, Belgią czy Bełchatowa w ich vive mistrzowskim sezonie), ale że jest baranem to ciężko było przewidzieć. Ja też tam o niego nie błagałem ale nie ukrywam jakieś nadzieje z nim wiązałem pamiętając kilka jego fajnych meczy.
I tu sie zgadzam. Sam kilka razy dziwilem sie, dlaczego Skorza nie daje Dudu paru minut wiecej, zwlaszcza ze w porownaniu z Niedzielanem, to on bardziej przypominal faceta sklonnego wmontowac jakas bramke.
A to, ze Matusiak rozczarowal w stopniu nad wyraz niespodzieanym, faktem jest.
Ja juz po jego ligowym debiucie w Kielcach zauwazylem, ze dobra gra w pilke ten czlowiek zainteresowny zdecydowanie nie jest. Chyba juz wtedy mial na glowie bardziej sprawy biznesowe i planowal co zrobic z zarobina przez siebie kasa (za sam podpis z Palermo skasowal 700 tys euro).

Dla mnie to byl typowy jednosezonowiec. Jedynie za Lenczyka w Belchatowie cos pogrywal. Nigdy wczesniej, ani pozniej, nie zblizyl sie nawet do tego poziomu. Te swietne wystepy w reprezentacji, to tez przejaskrawienie. Gdyby w meczu z Belgia Van Buyten nie potknal sie na pilce, Radek by nie zaistnial. Serbom w Warszawie strzelil po jakims rykoszecie, a w Belgradzie w meczu o pietruche, tylko dolozyl noge. To juz Rasiak mial wiecej udanych wystepow
Odpowiedz cytując