tormenthor napisał(a):

|
Powiedział to red. Zieliński (nomen-omen kupa cwaniaka) porównując piłkę jaką Lech prezentował w meczach z Grashopers, Jagą i Górnikiem do Wisły z meczów ligowych i do tego co prezentowala na Camp Nou. Zresztą barwnie to określił, że Wisła jest jak wędkarz, który na swoim stawie łapie wiele ryb ale gdy wypłynie na jezioro to tam sobie nie radzi. Patyra mu wtórował z peanami na cześć Lecha. A prawda jest taka, że może jeden albo dwóch piłkarzy Kolejorza miałoby szanse rywalizować o pierwszą 11 Wisly. Jest to oczywiscie niezla jak na polskie warunki drużyna ale u siebie nie ma co się zastanawiać tylko cisnąć ich na maxa a wtedy może się to skończyć ładnym dla Wisly, ale jakże klującym w oczy większość polskich dziennikarzy, wynikiem.
|
Po co to napinanie się że tylko 2 piłkarzy Lecha miałoby szanse gry w pierwszej 11 Wisły! I którzy to ci dwaj

Śmieszy mnie takie nastawienie na zasadzie - wszyscy to leszcze bo w zeszłym sezonie 14pnkt. przewagi itd. (Jeszcze wcześniej 8 miejsce tak dla przypomnienia) . Boisko zweryfikuje kto jest lepszy. Ciekawy jestem jak bez Pawła Brożka zagramy w ofensywie. Jak na razie bez niego nie istniejemy i przykre by było się przekonać że dalej bez niego nie potrafimy strzelać gole.