Barwne porównanie, szkoda tylko że pasuje do prawie wszystkich polskich zespołów...
Nie ma co oceniać ilu zawodników Lecha nadawałoby się do kadry Wisły (bo analogicznie można sobie zadać pytanie ilu zawodników Wisły weszłoby do kadry meczowej Barcelony czy Tottenhamu

). Liczy się drużyna, a obserwując tegoroczne co bardziej udane występy Lecha utrzymuję, że można być pod dużym wrażeniem ich możliwości.
P.S. W 5 ostatnich meczach ligowych przy Reymonta Lechowi tylko raz udało się wyjechać z bagażem mniejszym niż 3 bramki. Średnio pada w meczach po 5 bramek. Jeśli historia lubi się powtarzać to będziemy mieć w niedzielę piękne widowisko
