|
Moja teoria spisku brzmi tak iż Wisła/Bednarz dowiedzieli się jaki rodzaj kontraktu ma Marcelo. Tzn. iż istnieje niby zapis pozwalający Santosowi jednostronnie przedłużyć kontrakt z Marcelo.
Nasz klub pamiętając sprawę Dolhy ( ? ) zdawał sobie sprawę iż taka umowa jest nieważna. Poszedł więc Va banque. Po cichu dociągnęli do dnia 31/08, zgarnęli faceta, a teraz wyczekują aż sądy,federacje orzekną iż racja jest po stronie piłkarza.
|