jachting napisał(a):

Tu nie chodzi o PO,Prezydent nie ma po prostu wyczucia i instynktu w polityce zagranicznej .
Inicjatywa Prezydenta była szlachetna,możemy mieć czyste sumienie,odbiór "europy"też nie był zły szczególnie że Rosja straciła w oczach .Akurat tu Polska z prezydentem na czele wpasowała się doskonale,to było wszystko na co mogliśmy sobie pozwolić,Teraz pozostały nam działania w ramach tych struktur .
Co do reszty zostawię to bez komentarza
|
Aaa jak sobie wmowiles ze Kaczor "nie ma wyczucia" to jasne że zbawcza ręka PO musiala zostać dostrzeżona,choćby była zwidą. Z tym, że tutaj skakanie wobec Rosji nie bylo ani troche niczym groźnym, bo wbrew temu co sie powszechnie mówi - nasza zależnośc jest wzajemna, choćby z tego powodu że oni nie mają magazynów surowcowych ani innych alternatywnych kupców do których byliby w stanie wyslac surowce w takiej ilości, w jakiej docierają do nas. Gdyby nam zakrecili kurek, to by sie udlawili tym gazem, bo by nie mieli co z nim zrobic. A nasza kasa by do nich przestala splywać. A że oni żyją tylko z surowców, to by ich kraj zwyczajnie padl. Tak więc akcja Kaczyńskiego nie mialaby miejsca, gdyby ten nie zdawal sobie sprawy z tego i owego. Durniem nie jest wbrew temu co sie z niego robi. oceny zachowań polityków nie powinno się opierać na savoir vivre lecz na tym czy mogli sobie na coś pozwolić. W tym przypadku mogli (i nie pamietam żadnej innej akcji Kaczora ktora bylaby nieodpowiedzialna, grozila by nam konsenwencjami gospodarczymi, chyba że embargo na mieso jako reakcja na likwidacje agentury byla takową...). Jestem pewien, że gdyby cala władzia była w rekach platformy, to bysmy wzorem Chlebowskiego siedzieli jak trusie i czekali co na to Francuz i Aniela. Tusk wiedzial jaka będzie postawa Kaczora, więc nawet nie wypadalo mu pierwszego dnia nie potępiac inwazji, bo wtedy stalby sie kompletnie przegrany w rękach spoleczenstwa. Jednak w następnych dniach roznica miedzy Kaczorem a Tuskiem przy okazji tej sprawy wyszla taka, że Donio jest antyrosyjski tylko wtedy gdy pozwalają mu na to Niemcy i Francja, nawet gdy logicznie rzecz biorąc postawić się warto i można. Kaczor potrafi to sam określić. Poprostu jest bardziej niepodległy w dzialaniach niż serwilistyczna platforma. Chyba rozumiem co Cię w tej sprawie jako unioentuzjastę mierzi. Suwerenność = nieodpowiedzialność i brak wyczucia.