|
Ogranicze sie do skomentowania dwoch rzeczy.
Nie wiem czy ktos ma moze podobne zdanie, ale HSV to zdecydowanie nie jest przyspiewka, ktora by sie nadawala do natarczywego katowania przez 3/4 meczu !
Czesem jesli sie z czyms przesadzi, chocby bylo dobre, to zwyczajnie wychodzi z tego kicz.
Druga sprawa, to gra Rogera. Dwa bardzo slabe mecze pod rzad, przy czym ten z kelnerami to juz wyjatkowo podly. Jakos nie chce mi sie wierzyc, aby taki Boguski byl w stanie zagrac gorzej, tyle ze raczej sie o tym nie przekonamy, skoro koucz w takim meczu, nie decyduje sie zmienic swojego brazylijskiego pupila chocby na 5 minut przed koncem.
Dla porownania, Jelen po mniej nieudanym wystepie, musial pakowac walizki, gdyz uznano go za nieprzydatnego...
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 11.09.2008 o godz. 00:39.
|