Borusewicz nakazał Wałęsie, aby ten kontynuował strajk. - Ten dwukrotnie odmówił. Zrobiła się wrzawa. W końcu kilku stoczniowców wzięło Wałęsę za ręce wsadziło na wózek akumulatorowy i zaczął przemawiać.
I tak już się dalej potoczyło - opowiedział.
Moze by napisali o tym co i jak "sie dalej potoczylo" a nie gadali kto z kim sie spotkal na klatce schodowej ,lub kto kogo wsadzil na wozek elektryczny ,bo to jest naprawde zalosne..
Kiedys w TV byl program nagrywany przez PRLowska TV dotyczacy "Sierpnia 80",pokazujacy jak Walesa i reszta wladz Stoczni ,negocjowali z waldzami komunistycznymi . Zobacz sobie tam jakie "Walesa mial wtedy jaja" ,jak twardo negocjowali w tamtych warunkach a nie cytuj mi tkw. Prawych i Sprawiedliwych ktorzy sobie organizuja schadzki w 2008 i przed kamerami robia show i zaklamauja historie dla swoich interesow politycznych.