K_2, ameryki nie odkryłeś, w każdym związku zawodowym są zapewne jacyś ludzie tajnych służb, to nie przypadek, że jak tajne służby czyli prawdziwa władza chce pokazać jakiemuś rządowi ruski miesiąc to nagle rozpoczyna się fala strajków, logicznym jest dla mnie, że każdy rząd z egoistycznych pobudek powinien rolę związków zawodowych ograniczać, no ale jak wiadomo są one nie do ruszenia.
Ale Panowie, przecież problemy, które poruszacie to tak zwana fasada dla innych problemów, o których lepiej Polaków nie informować.
Cytat:
|
Ale nie tylko w sprawach zagranicznych pan prezydent jest kuszony. Przemawiając z okazji kolejnej rocznicy podpisania tzw. porozumień sierpniowych, opowiedział się za państwem solidarnym, które każdemu zapewni godne życie i w ogóle. Wszystko to być może, chociaż warto też zwrócić uwagę na odwrotną, wstydliwą stronę państwa solidarnego, mianowicie – dług publiczny. Jeszcze za czasów pani Zyty Gilowskiej przekroczył on poziom 500 miliardów złotych, teraz zbliża się już do poziomu 600 miliardów, zaś w roku 2010, kiedy to mają odbyć się wybory prezydenckie, osiągnie poziom 700 miliardów, czyli więcej, niż trzy roczne budżety państwa! To zresztą jest tylko część problemu, bo druga część – to koszty obsługi tego długu, czyli spłacanie procentów. Minęły już czasy, gdy wynosiły one 27 miliardów złotych rocznie; teraz koszty obsługi długu sięgają ok. 30 miliardów, a w roku 2010 mają wzrosnąć do prawie 34 miliardów złotych. 34 miliardy złotych w przeliczeniu na mieszkańca, to 900 złotych rocznie. Tyle każdy Polak będzie musiał w roku wyborów prezydenckich zapłacić lichwiarskiej międzynarodówce za złudzenie „godnego życia”. Statystyczna, pięcioosobowa rodzina, będzie musiała zatem zapłacić tylko z tego tytułu prawie 5 tysięcy złotych – a przecież w państwie solidarnym jest jeszcze wiele innych podatków. I ta okoliczność najlepiej tłumaczy przyczynę, dla której coraz więcej rodzin w Polsce nie jest w stanie skorzystać z owoców wzrostu gospodarczego. Po prostu nie może ich nawet przez chwilę potrzymać; zaraz musi je oddać tubylczej biurokracji z piekła rodem oraz żyjącej z nią w symbiozie lichwiarskiej międzynarodówce, która ostatnio koncepcję „państwa solidarnego” bardzo sobie chwali.
|
http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=499
PO jak już wiadomo z liberalizmem gospodarczym nic wspólnego nie ma, wobec czego sztandarowy cel chłopców, a może dziewczyn z PO, jakim był(czas przeszły użyty nieprzypadkowo) cud gospodarczy się raczej nie zdarzy. Jedyne co pozostaje więc fanom Kaszuba, również na tym forum, to atakowanie RM, które co prawda nikogo na siłe nie przymusza do skłania danin no ale widocznie przymus w dzisiejszych czasach(patrz ZUS) jest bardziej w cenie

.
A skoro mowa o naszych emeryturach:
Drugi filar emerytalny. Pomysł rządów AWS (z Buzkiem na czele). Dla jeszcze mających gdzieś sprawy emerytur, wyjaśniam ideę: prywatne Fundusze Emerytalne zbierają i inwestują Twoje pieniądze (w zamian biorą prowizję), które potem – gdy osiągniesz wiek emerytalny – będą Tobie systematycznie wypłacane. Idea prosta i klarowna.
Ale rządzi partia, która znowu pokazuje, komu ona służy. Napiszę wprost: służy prywatnym molochom gospodarczym, w tym Funduszom. Teraz na naszych oczach dokonują skoku na kasę Twoją, moją, przyszłych emerytów. Zacznę od mniejszego złodziejstwa, a skończę na konkretnym, obydwa skoki na Twoją kasę w białych rękawiczkach zawiera ustawa, którą przedłożył rząd Sejmowi (reality show na żywo leci na III programie TV).
http://www.kapitalizm.org/?action=sh...le&art_id=4814
Na koniec, rzygać mi się ****a chce jak politycy na okrągło .......ą o tym jak to walczą o naszą godność, tymczasem to co przeżywają emeryci aby otrzymać swoją skromną emeryture z godnością nie ma nic wpsólnego. Ci ludzie są poniżani, zmuszani do regularnego przychodzenia kilka miesięcy wcześniej do siedziby ZUSu aby wyprosić i wywalczyć swoje, podkreślam swoje pieniądze !! Na koniec dzielni pracownicy(jest ich 40 tys) zakładu pracy nie potrafią odpowiedzieć na proste pytania. Ich to jebie, w końcu są monopolistą.