Eustachy napisał(a):

|
Kazdy kto jest z tym klubem emocjonalnie zwiazany (a za takiego z cala pewnoscia uwazam Zienia), ma prawo po malu miec dosc pana, ktorego pobyt w Wisle jawi sie niczym dobrze platne wczasy i do tego jeszcze probuje robic za gwiazde, a prawda jest taka, ze klub korzysci z jego uslug ma praktyczne zadne.
|
Zieniu nic nie powinien mieć do kontraktu Niedzielana, bo to sprawa zarządu i nie powinno go obchodzić jak spędza ten czas przy Reymonta. Chociaż nie lubisz Wtorka, co szanuje to trochę przesadziłeś z tymi płatnymi wczasami. Wiesz jak się czuje zawodowy piłkarz, który pragnie gry za wszelką cenę, a musi patrzeć na kolegów biegajacych po boisku, zdobywających kolejny tytuł? Uwierz, że nie najlepiej, bo to działa także na psychike zawodnika. Nie jest jego winą, że miał bardzo poważny uraz i ciężko mu dojść do formy po ponad półrocznej przerwie. A kontraktu z klubem nie rozwiązał, bo ma nadzieję jeszcze pomóc Wiśle w walce o tytuły. Zresztą postaw się na jego miejscu - zostajesz w klubie, który jest przyszłościowy, dobrze Ci płacą i masz nadzieję o coś z nim powalczyć czy rozwiązujesz kontrakt i szukasz rehabilitantów, a następnie masz nadzieję, że jakiś słabszy klub podpisze z Tobą kontrakt?
Pozdrawiam
