|
Musze przyznac, ze jeszcze do wczoraj sadzilem, iz wersja policji moze byc ta prawdziwsza, czyli ze narabany krnabrny Swir chcial nakopac porzadkowym do tylkow.
Niestety ujawnione materialy po raz kolejny obnazaja naduzycie wladzy w wykonaniu malych ludzi. W tym przypadku poszkodowani mieli szczescie, ze znalezli sie w posiadaniu dowodow w postaci nagran, ale sami dobrze wiemy ile takich spraw nie zyskuje rozglosu i konczy sie bezkarnoscia "strozow prawa". Czare goryczy dopelnia pruderyjnosc sporej czesci mediow, ktore przy takich zdarzeniach, najczesciej staja po stronie policyjych oprawcow, udajac ze nie dostrzegaja ich stalinizmu. Widac to bardzo jaskrawo na najswiezszym przykladzie warszawskiej "mega-rozruby".
|