|
Kolejnym mitem jest to ,że w Anglii zaprowadzono spokój. Na trybunach i owszem, wpuszcza się skośnych ale także ludzi,którzy traktują piłkę na zasadzie kina. Przyjść zeżreć popatrzyć i iść w ****u. O oprawach itd przecież nie ma tam mowy. A prawda jest taka,ze poza stadionami się tez leją. Na dzielnicach choćby. Tylko znani z pragmatyzmu Agnloe nie będą tego nagłaśniać, aby nie psuć wizerunku biznesu o nazwie Premier League.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|