1q2 napisał(a):

Smieszy mnie ta nagonga i gadka ze nic nie zrobil , w zasadzie wszystko spieprzyl itp.
Druzyna byla ale sie zbyla i tak jest bardzo czesto i to w o wiele lepszych reprezentacjach.Do tego my nie mamy kompletnie kim grac.
Rozumiem ze dla Was historyczny awans na Euro to **** nie wyczyn bo przeciez grupa byla zalosnie latwa Swoja droga moze ktos poda kiedy to Polska repra ostatni raz wygrala w meczu o punkty z zespolem z pierwszej 10 rankingu fify? -pewnie 2/3 ekspertow tu piszacych jeszcze na swiecie nie bylo
|
Mnie za to śmieszy wypisywanie, że nie mamy kim grać. Jak Benhałer powołuje Zahorskich, Lisowskich i Pazdanów, to faktycznie nie ma kim grać. Ale nie oszukujmy się, faktycznie do potentatów nam daleko, ale jest bardzo dużo drużyn słabszych od nas i pokazywaliśmy to zanim przyszedł Leło. Przypominam, że kiedyś lądowaliśmy w grupach gdzie były dwie drużyny wyraźnie silniejsze niż Polska. Np. Anglia i Włochy, Anglia i mocna podówczas Szwecja. Za Engela fartnęło się nam losowanie, bo była tylko słaba Norwegia, która wtedy była chyba nawet w pierwszej dziesiątce rankingu FIFA, oraz Ukraina jadąca na opinii Dynama Kijów. Przez eliminacje przeszliśmy jak burza. Potem przez Bońka zaprzepaściliśmy szansę na wyjazd na Euro. W następnych eliminacjach nasza grupa nie powalała siłą zespołów, ale drużyna pod wodzą Janasa grała konsekwentnie. Na tle Anglików wypadliśmy słabo, ale na mistrzostwa pojechaliśmy dzięki konsekwentnemu łojeniu drużyn w naszym zasięgu. Przyszedł Leło i zaczął prawić morały, przyznawać sobie monopol na rację i powoływać dziwnych piłkarzy. Wyniki były słabe, gra była słaba, ale mieliśmy farta bo Portugalia tradycyjnie słabo grała w eliminacjach, a Serbia jest zwyczajnie w rozsypce. Benhałerowi wyszedł tak na prawdę jeden mecz z Portugalią, w drugim mieliśmy już sporo farta. Przypominam: 1-3 z Finlandią, 1-1 z dramatycznie słabą Serbią, 0-0 z Finlandią po najnudniejszym meczu w historii piłki nożnej- więcej dzieje się w Pucharze Ekstraklasy, 0-1 z którymiś cieniasami, nie pamiętam nawet którymi. Był też mecz, w którym od kompromitacji uratowała nas awaria zasilania. Na tym tle 2-1 z Portugalią wygląda jak wypadek przy pracy. Dla przypomnienia, Portugalia nie tak dawno w eliminacjach zremisowała 2-2 z Luksemburgiem, czy innym Liechtensteinem.
Przepraszam, ale gra naszej reprezentacji za kadencji Leło to obraz nędzy i rozpaczy, i wielu o tym mówiło już dawno, tylko media propagowały wizerunek Leło-mentora. Nie moja wina, że większość zagorzałych kibiców Benhałera, to ludzie, dla których kolacja na mieście to McDonalds, ulubione zajęcie po pracy to wizyta w galerii handlowej, a sposób na spędzanie czasu z rodziną to wspólne oglądanie Tańca z Gwiazdami. Że tym ludziom gazety i telewizja mówią jak żyć, to ich problem, ale pytanie się o zdanie ludzi, którym wcześniej się coś wmówiło to debilizm. Teraz dziennikarzyny rozważają nową linię polityczną "Leo jest be", także za diametralne zmiany nastrojów społecznych dziękuj mediom, bo większość ludzi tylko po nich powtarza. Do zapamiętania- za siebie myśli jakieś 5% społeczeństwa, reszta powtarza po innych.
1q2 napisał(a):

|
Leo byl wielki, przestal wygrywac , nie powolywal tych co eksperci chcieli i juz jest smieciem.
|
Leło dla mnie nigdy nie był wielki, a przynajmniej nie w czasach, które pamiętam( czasów jego pracy w Realu nie pamiętam). Benhałer nie przestał wygrywać, bo z Polską tak na prawdę nigdy nie zaczął. Dla mnie śmieciem nie jest, choć go zwyczajnie nie lubię za jego arogancję.
1q2 napisał(a):

|
Mi tam wszystko jedno czy zostanie czy odejdzie, przyjdzie nastepny i bedzie to samo.
|
Bardzo możliwe, że masz rację. Ale lepiej zaryzykować, bo z Benhałerem lepiej już raczej nie będzie, a nowa miotła zawsze daje kopa drużynie.
1q2 napisał(a):

|
problemem nie jest trener tylko tragiczna nedza jesli chodzi o grajkow a ze Benhaler pogubil sie to inna kwestia.
|
Problemem nie może być tragiczna sytuacja kadrowa, bo tak grająca reprezentacja zremisowała ze Słowenią, a moim zdaniem w ekstraklasie jest sporo drużyn, które tak grającą reprezentację z pewnością by ograły. Jeżeli w ataku gra u nas prawy obrońca, a napastnik, który został piłkarzem miesiąca w bundeslidze nie jest nawet w kręgu zainteresowań selekcjonera, to nie wmówisz mi, że wina leży po stronie braku umiejętności piłkarzy.
1q2 napisał(a):

Spokojno , dostanie w dupe od Czechow, lesne dziady mu tego nie popuszcza - bedzie to Wasze wspolne zwyciestwo a repra jak grala kiche, tak bedzie ja grac nadal.
amen
|
Leło nie poleci, bo ma duży kontrakt i trzeba by mu płacić duże odszkodowanie.
1q2 napisał(a):

|
ps. tak jak pisalem , ja dla mnie - Leło,starzec,ten typ ,guru od 7 bolesci,wielki leo - moze odejsc , moze zostac....wszystko mi jedno bo wiem ze jak sie cos zmieni na lepsze jak jak zwykle na chwile a pozniej znow bedzie wielkie rozczarowanie.
|
No właśnie o to się rozbija, że wolę mieć na chwilę dobrze, a potem znowu rozczarowanie, niż padakę cały czas.