Wyświetl pojedynczy post
kubawislak
Senior Member
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Młyn

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#615
Stary 08.09.2008, 22:45
Wojtek_Lok napisał(a):Wyświetl post
Klose i Podolski to inna sprawa. Pokolenie Bońków i Szarmachów też już nie ma co wywoływać na tapetę. Ja patrzę obiektywnie na dzisiejszy stan polskiej piłki nożnej i jakoś nie widzę szerokiego zaplecza kadry jakie chciał zbudować Beenhakker. Przecież nie dawno wiele osób chciało powołania do kadry Marcina Kowalczyka, a tu proszę przecież ten chłopak nie nadaje się przynajmniej teraz do gry w kadrze. Dobra nie powołał Wichniarka ale czy Wichniarek kiedykolwiek sprawdził się w reprezentacji? Są piłkarze, którzy nigdy nie przełożą formy klubowej na reprezentacyjną i obawiam się, że także Paweł Brożek może nigdy nie zaistnieć w reprezentacji, bo być może nie ma w niej takiego zaufania jak we Wiśle.
Talenty to pojęcie względne. Jeżeli rzeczywiście by się rodziły to teraz w reprezentacji nie musiałbym oglądać pana Lewandowskiego. Kuleje u Nas cały system szkolenia, od drużyn juniorskich po seniorów więc nie ma co oczekiwać, że będziemy masowo szkolić dobrych piłkarzy.
Ale zrozum nie ma takiej możliwości aby nagle przestali rodzić się utalentowani piłkarze, oni się rodzą tyle, że nie ma ich kto i gdzie wychować.

Wojtek_Lok napisał(a):Wyświetl post
Poprzednie eliminacje zaczął jeszcze gorzej, a na koniec był szał i euforia, że jedziemy na ME. Teraz liczę na to, że będzie podobnie i ta reprezentacja zaskoczy, a jeżeli nie to PZPN będzie miał okazję do pozbycia się Holendra.
Ja znowu takiej Euforii nie przeżyłem, bo ja już wtedy czarno widziałem te finały. Bo też nie rozumiem jak można było się jarać 1-0 z Belgią, tak jak my się cieszymy z 1-0 z Barcą, Chyba jest różnica. Beenhakker nie pokazał nic oprócz 2 meczów z Portugalią. Ciekawe czy jak po żałosnym(ale oczywiście wygranym, bo nawet Boniek z nimi wygrał, i jeżeli Leo dokonał by rzeczy nie możliwej to ja chyba nie oglądnął bym już żadnego meczu za jego kadencji) meczu z Sam Marino tez będziesz sądził, że to dopiero początek. Dla mnie to początek, ale końca Beenhakkera.
Powód: mała pomyłka
Ostatnio edytowane przez kubawislak : 08.09.2008 o godz. 22:49.
Odpowiedz cytując