|
Wolfy, nie wiem czy zszedl, bo dokladnie pamietam slowa Hellera na spotkaniu z kibicami "U Wislakow", kiedy opowiadal jaki opor materii napotyka kiedy chociaz napomknie o renegocjowaniu kontraktu.
Oczywiscie, formalnie racje ma Dawidowski, podpisal i w zaden sposob nikt nie ma prawa mu zarobkow bez jego wiedzy obcinac. Ale zarabiajac min. 20 tys zl miesiecznie (choc mysle, ze mial wiecej, bo mowi sie o 150 tys Euro za sezon) nie odpuscic tych 5 tys ? Sprawy Redondo, ktory odrazu dostal kontuzje po przejsciu do Milanu i zrzekl sie 50% zarobkow nawet nie warto przytaczac, bo to troszke inny format ludzi. Po Dawidowskim odrazu widac z kim sie ma do czynienia, a opinie Macko i Spartana tylko to potwierdzaja.
Zreszta nawet nie o to chodzi, pal licho, podpisal kontrakt to zarabia tyle na ile Wisla sie zgodzila. Ale niech przynajmniej zachowa reszte godnosci i przyzwoitosci i po tym ile grubej kasy wyciagnal od Wisly, po tym, ze kompletnie nic tu nie zrobil, on jeszcze wypina sie na kibicow i ich krytykuje !!! Co za tupet trzeba miec ! Niech spieprza jak najdalej od naszego klubu. Uwazam, ze solidna porcja gwizdow powinna go przywitac kiedy nastepny raz wejdzie na boisko.
Ostatnio edytowane przez nesta : 08.09.2008 o godz. 21:50.
|