Oczekiwane emocje:
Tak jak pisałem wcześniej z Dinamo Tbilisi 10:1 i 3:0.
W Trzeciej rundzie eliminacji trafiłem na Bragę - Półfinalistę Pucharu Uefa z poprzedniego sezonu
Co Ciekawe zarówno przed pierwszym meczem trzeciej rundy jak i rewanżem w lidze przegrałem 2 wyjazdowe spotkania. Również dwukrotnie z boiska wyleciał Thomas Jirsak.
Pierwsze spotkanie w Portugalii zakończyło się wynikiem 0:0. Gospodarzy zawiodła skuteczność a i świetnie na lini spisywał sie Mariusz Pawełek. Pisząc krótko mogłem przegrać z 3:1.
Przed rewanżem w Krakowie eksperci przewidywali rzuty karne, byli blisko.
Wbrew obawą moi podopieczni nie dali sobie narzucić styl gry prezentowany przez rywala i raz po raz znajdowali sie w znakomitych sytuacjach podbramkowych. Królem marnotrawstwa niczym z poprzednich lat był Paweł Brożek. Goście wyszli z dwukrotnym kontratakiem ale raz fatalnie spudłował ich napastnik a drugim razem Pawełek zatrzymał wślizgiem rywala (!). Emocje sięgały zenitu kiedy Topuzakov otrzymał ( moim zdaniem ) nieslusznie czerwony kartonik i tym samym wyleciał z boiska. 90 minut nie przyniosło rozstrzygnięcia i 14 tyś. fanów Białej Gwiazdy mogło emocjonować sie jeszcze przez dodatkowe 30 minut dogrywki. W dogrywce bez zmian... moje heroiczne ataki, które nie przynosiły rezultatu. W 98 minucie sędzia podyktował rzut wolny niemal z połowy boiska, juz prawie odetchnąłem z ulgą kiedy piłka dośrodkowana w pole karne zmierzała pod nogi Clebera... samobój ! Najpewniejszy z najpewniejszych wpadł niefortunnie z piłką do siatki. Pozostało się tylko złapać za głowę... pomyślałem " kończy się jak zawsze ". Ale że chłopcy nie rezygnowali a Braga najwidoczniej poczuła się zbyt pewna siebie to po ogromnym zamieszaniu Paweł Brożek wpakował piłkę do siatki z najbliższej odległości, złapał futbolówkę i pobiegł z nią ku środka boiska. 115 minuta zapadnie chyba na zawsze w mej pamięci jak i cały dwumecz... Atak pozycyjny, piłka pod nogi Baszczyńskiego a ten huknął chyba z trzydziestego metra w samo okienko bramki w której świetnie spisywał się Rybka ( Ukrainiec ) i tak koszulka powędrowała w górę...
Fajna zabawa i niesamowite emocje. A przecież o to w tym chodzi. No przynajmniej dla mnie
Jak ktoś wie jak zmienić typ pliku zapisanego meczu tak by odczytał go program Windows Movie Maker to proszę o kontakt na priv.
Wisła - Braga