Wyświetl pojedynczy post
jasnyGwint
Senior Member
 
 
Od: 01.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#67
Stary 07.09.2008, 20:35
felipe napisał(a):Wyświetl post
Lepiej dla Kubicy żeby tonował emocje.
Tak się składa, że to jemu powinno bardziej zależeć na współpracy z BMW niż Niemcom na nim. Zapomina chyba, że póki co nikt nie czeka na niego z otwartymi rekoma w Ferrari czy McLarenie. A wycieczka do innych zespołów oznacza spadek do srodka stawki, a nie wiem czy o tym marzy Robert. Mimo wszystko ci nieudolni i spiskujący Niemcy gwarantuja mu samochód zapewniający podejmowanie walki z ścisłą czołówka. Wiadomo, w każdym wyścigu wypali jakiś zawodnik z innej ekipy i namiesza, nie sposób jednak nie zauwazyć regularności BMW.

Generalnie wk***** mnie z tym ciągłym marudzeniem, jak nie mechanicy to reklamówka, jak nie reklamówka to opony... Nie powie nigdy - "zawaliłem" tylko zamieni to na "zrobiłem co mogłem, na więcej nei było nas dziś stać". W swoim mniemaniu jest geniuszem, tylko jak zwykle wszyscy spiskują przeciw Polakowi.
W McL i Ferrari może nikt nie czeka, ale już Honda czy Renault przywitały by go z otwartymi ramionami. No i jeszcze jest Torro Rosso . I wcale nie jest przesądzone że oznaczałoby to spadek, BMW się szybko rozwija to fakt, ale w przyszłytm sezonie będzie tyle zmian, że tak naprawde to nie wiadomo kto będzie wtedy walczył o mistrzostwo. Może jak zwykle McL i Ferrari a może ktoś inny.

Co do marudzenia, to nie wiem czemu miałby nie narzekać jeśli faktycznie samochód jest źle przygotowany lub gdy wpadnie mu ta nieszczęsna reklamówka. Błędy BMW - zarówno obsługa w boksach jak i taktyka są na tyle widoczne, że nie ma raczej powodu nie wierzyć Kubicy gdy mówi że samochod jest do du*py, pewnie taki właśnie jest, zresztą szefowie BMW mówią to samo.
Może dzisiejsze słowa troche za ostre, nie świadczy to dobrze o atmosferze w zespole, ale sądze ze Kubica wyrobił już sobie taką markę że "nie zginie", (czyt: nie stanie się drugim Buttonem)
Odpowiedz cytując