A ja myślę że akurat warto sobie przypomnieć o "teorii spiskowej" jakkolwiek nazwać podejście zespołu do swoich kierowców. Właśnie przyszedł czas na rozważanie kto i w jakim zespole będzie jeździł w kolejnym sezonie. Czy Kubica podpisze bez gadania kontrakt który BMW-u mu podsunie?
Nie chodzi o podkładanie świni swojemu kierowcy tylko o wpływanie na to kto dostanie "lepszy" sprzęt, kto będzie królikiem doświadczalnym etc. Zespoły nie troszczą się w takim samym stopniu o każdego swojego kierowcę. A dlaczego Alonso porzucił Mc

Bo stęsknił się za Renault
Niektórzy widzą Kubicę w Ferrari. Ile z tego prawdy to nie wiadomo nie wiadomo też czy taki kontrakt kiedykolwiek dojdzie do skutku. Ale same spekulacje mogą w zespołach narobić zamieszania.