Wyświetl pojedynczy post
szarkoz
Member
 
 
Od: 09.2004
Skąd: Myślenice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60
Stary 07.09.2008, 18:20
Sam Robert powiedział, że nie mógł zjechać do boksu bo był zaraz za Heidfeldem:

formula1.com napisał(a):
I am not happy with the result, as today I had the chance to finish on the podium. We had a problem during the second pit stop. I lost two or three positions and returned to the track behind Nick. When it started raining he went into the pits to change tyres. I could not do the same as it would have cost too much time because I was directly behind Nick, so it would have meant us coming into the pits together. Also I had no information about the weather as I had problems with my radio. We gave away points today. However, that's racing.
Typowe polskie gadanie, że jak w jednym wyścigu coś nie poszło to zaraz wszyscy sobie przypominają o tej całej teorii spiskowej i wszyscy wypisują te same bzdury w kółko. Ten zespół wydaje na swoich kierowców, w tym Roberta pieniądze tak duże, że nawet się wam o nich nie śniło. Sabotowanie własnego kierowcy to tak jakbyś otworzył własny biznes i specjalnie podłożył bombę w lokalu i wysadził go w powietrze. Tyle, że mógłbyś dostać odszkodowanie, a w F1 za słabe miejsce zespół nie dostaje nic. Wręcz przeciwnie kiedy miejsce jest dobre.

edit: nie dziwi was fakt, że w wypowiedzi zamieszczonej na formula1.com już nie ma żadnej krytyki zespołu? ciekaw jestem ile polskie pismaki dołożyły od siebie, a ile Robert powiedział tak naprawdę.
Powód: bo tak
Ostatnio edytowane przez szarkoz : 07.09.2008 o godz. 18:21.
If you have a closed mind do the same with your mouth.
Odpowiedz cytując