|
A czemu nie powołać Rybusa? Niech zagra, tylko nie w jednym ale chociażby w dwóch meczach towarzyskich. Wtedy przynajmniej nie będzie wątpliwości czy się nadaje czy nie. A czasem bardziej od umiejętności liczy się charakter i serce do walki. Inaczej nie pokonalibyśmy Portugalii, nawet jeżeli oni całą poprzednią noc pili w hotelu.
|