Z zawodników których bezczelnie pomija siwy przy powołaniach można stworzyć reprezentację grającą o klasę lepiej niż ta którą widzieliśmy w dniu dzisiejszym , do szczęścia brakowało tylko Tomasza 'international level ' Zahorskiego .i niech nikt nie mówi ,że w Polsce nie ma lepszych zawodników , co to za trener gra jednym napastnikiem z drużyną którą wyprzedzamy w rankingu FIFA o 40 miejsc

Jedynym atutem leo była motywacja bo jeszcze rok temu potrafili wierzyć w jego bajki nasi piłkarze, teraz gdy już nie udaje mu się ich motywować wychodzi na jaw , że on dobry był ale jako psycholog kadry nie trener. Kasperczak!!