Wyświetl pojedynczy post
kalashnikov2
Senior Member
 
Od: 02.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#239
Stary 06.09.2008, 13:04
Nie przesadzajmy, bo żeby ruch kibicowski zostal zabity, potrzebna jest do tego aktywna chęć i wspolpraca dzialaczy konkretego klubu. Jak dzialacze chcą to wpuszczą każdego chocby mial zakaz stadionowy i nikt sie nie zorientuje dopoki to nikomu nie przeszkadza. U nas, na Cracovii, Śląsku, Lechii, Widzewie czy Ruchu i na wielu, wielu innych stadionach aż takiego problemu jak w stolicy nie ma, bo nie ma tak patologicznego wlasciciela jak Walter. Owszem, są ataki policji, pojedyncze wyroki, ale NIDZIE nie ma takich akcji, że siedemset osób będzie mieć zakazy na imprezy masowe. Do tego by nie doszlo, gdyby nie bylo zlecenia Waltera. Zwlaszcza ze sama Polonia problemow z wejsciem na mecz nie robila. Z jednej strony policja i minister spraw wewnetrznych grzegorz schetyna zdobywają spoleczne punkty poparcia, z drugiej strony ITI gromi swego rywala, kibicow Legii. Pelna symbioza na linii ministerstwo - ITI ale to chyba zadna nowosc, jesli ktos wie co mam na mysli. Mam nadzieje że za te slowa znowu moj post nie wyleci jak wczorajszy.

Inna sprawa że nawet na internetowym forum policyjnym mozna przeczytac jak policjanci z wieloletnim stażem akceptują tego typu akcje gdzie cierpi nawet 90% niewinnych, bo uważają, że te 90% kryje chuliganów i się z nimi solidaryzuje. Wielokrotnie pisali, że jesli w pociągu wiozącym 700 kibicow jedzie chocby 30 chuliganow, to dla policji te 670 osob wspoldziala i kryje 30 bandytow, dlatego wszystkim należy się w.......... panstwo prawa... Poprostu trzeba na wyjazdy jezdzic z zaprzyjaznionymi dziennikarzami, wszystko filmowac.

I tu jest duża rola klubu, ktory moze albo sie za kibicami wstawic, albo wylać dziecko z kąpielą, jak to robi Mariusz Walter.
Ostatnio edytowane przez kalashnikov2 : 06.09.2008 o godz. 13:23.
Odpowiedz cytując