Nie można liczyć na cuda jeśli ma sie taką "mizerię" w ofensywie...
Dawidowski to juz po prostu fenomen... jeszcze sezon...
Niedzielan to (przy całym dla niego szacunku!) szrot, o czym piszę dawno, cud że chłop jeszcze gra a nie odwiedza znowu gabinety...
Zieńczuk z meczu na mecz potwierdza, że jego forma z zeszłeo sezonu (przynajmniej pierwszej rundy) to był po prostu wyskok...
Kmiecik - nie skomentuje, pół ligi już wyznało sie na nim, ale u nas sie go ciagnie i pewnie będzie ciągnąć do trzydziestki.
Walić ten Puchar. Dla mnie liczy sie w nim tylko dwumecz z Cracovia, zeby Pasiaści nie mieli powodów do twierdzenia, że panują w Krakowie

Mamy za krótką ławke by walczyc na 4 frontach, ale derby zwycięskie byc muszą Wtedy wybaczę nawet ten minimalizm.