o której wstajesz? chyba jak pójdziesz spać koło północy, to nic takiego.
ja codziennie tak szedłem spać w tamtym roku i wstawać trzeba było o szóstej.

teraz to na popołudniu prawie codziennie...
22:30 bardzo dobra, ale jakby w niedziele wypadła szybka piłka, to inny dzień prosimy.
