Miałem tu już nie pisać, ale skoro prowokujecie... Wybaczcie, ale nie mogę się powstrzymać, gdy czytam teksty o "uderzaniu w zorganizowany ruch kibiców w Polsce".
Jak wiadomo, oficjalną i jedyną prawomyślną organizacją zrzeszającą fanów Legii jest Stowarzyszenie Kibiców Legii Warszawa. Sięgnijmy do literatury, bo dwa dni temu stowarzyszenie to wydało oświadczenie zaczynające się od następującego stwierdzenia:
Cytat:
|
"W związku z wydarzeniami, które miały miejsce w dniu wczorajszym SKLW oświadcza, że tak jak niemal wszystkie Stowarzyszenia Kibiców przy klubach piłkarskich zrezygnowało już w 2007 roku z uczestnictwa w meczach Pucharu Ekstraklasy ze względu na ich nieatrakcyjność i wysoką cenę biletów. Biorąc pod uwagę powyższe dystrybutorem biletów, a więc i organizatorem wyjazdu na wczorajszy mecz z Polonią-Dyskobolią Warszawa był KP Legia Warszawa SSA" - czytamy w oświadczeniu Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa.
|
A zatem, ruch zrzeszający zorganizowanych kibiców czarno na białym informuje, że "zorganizowani" fani Legii nie powinni uczestniczyć w tak marnej jakości przedstawieniu, jakim są rozgrywki PE. SKLW wyjaśnia też, że organizatorem "wyjazdu" był klub. Obecni tu legioniści już nam wytłumaczyli, że kibice Legii są w konflikcie z klubem, a zatem stawiam tezę, że ponad 700 osób, które wybrały się w pielgrzymkę na Konwiktorską, to ludzie, którzy mają gdzieś zalecenia SKLW z 2007 roku i albo nie potrafią czytać oświadczeń stowarzyszenia ze zrozumieniem, albo są po prostu "pachołkami ITI".
Zaprawdę, frapujące jest oburzenie forumowiczów kibicujących Legii, na zło jakie wyrządziły im służby porządkowe. A przecież policja i prokuratura "robią Wam dobrze". Te 700 zakazów dla "łamistrajków" i - co tu dużo mówić, skoro nie identyfikują się z SKLW i osłabiają zorganizowany ruch kibiców - osób niezbyt rozgarniętych umysłowo, pozwoli oczyścić legijne szeregi. Dopiero teraz będziecie silni jak nigdy, dopiero teraz zgodnie krzykniecie na Łazienkowskiej: "Legia to My!"