dla mnie luzik, szkołę w czwartek kończę w najgorszym razie o 14.45 a na stadion 5 minut (wiwat vii lo!)
ale na poważnie, to jest kpina, żeby o 15(!!!) grać mecz? o tej porze to owszem, ale Wawel Kraków gra...
gigant, w cztery minuty, w czterech da się obalić litr wódki
