Rewanż z Tottenhamem zaplanowano na godzinę
15:15
To jest panowie kpina.
Najlepsza jest argumentacja szefa redakcji sportowej p.Korzeniowskiego
"Nie mieliśmy innego wyjścia, na taką godzinę naciskała angielska telewizja. Liga angielska jest silniejsza od naszej, więc musieliśmy się podporządkować"