K_2 napisał(a):

|
Z drugiej strony jest tak samo .Nie chce sie wyzywac na Radiu Maryja i ich sluchaczach ,ale potencjalny RadioMaryjowiec prawdopodnie tez nigdy nie zaglosuje na Tuska,chocby mu Tuska dal kase na lekarstwa ,podwyzszyl emeryture itd. W sumie nei chce sie stawiac jako przeciw-waga dla elektoratu torunskiego ,bo uwazam sie za osobe o wiele bardziej inteligenta i kulturalna ,ale to jest taki przyklad ,ze emocje jakie budza kandydaci do wladzy sa bardzo wazne w polityce.
|
Gdybyś był w połowie tak inteligenty, jak uważasz, to pewnie rozumiałbyś dlaczego generalizowanie i wrzucanie do jednego worka do niczego nie prowadzi. Posługujesz się swoim wyobrażeniem słuchacza RM tak, jakby to był rzeczywisty byt, a nie wytwór mediów. Ludzie są różni, nie ma jakiegoś szablonu pod który można by ich podpiąć, a na pewno już nie jest nim partia, na którą głosują lub radio, którego słuchają.
Mnie osobiście wisi styl, wygląd - ogólnie PR danego polityka lub jego partii, ale faktem jest, że większości wyborców - nie(i nie jest to nasza specyfika, wystarczy spojrzeć na wybory prezydenckie w USA).
Człowiek inteligentny nie powinien się kierować emocjami, w przeciwnym wypadku będzie łatwo nim zmanipulować. Wystarczy zadać sobie pytanie - "kto kreuje emocje w polityce?". No właśnie, kto?