Wyświetl pojedynczy post
Aaarrgh
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: K6

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#166
Stary 04.09.2008, 13:25
Jako osoba która nie ma o niczym pojęcia i pisze tylko bzdury non stop się kompromitując zabiorę głos po raz ostatni w tym wątku (słowo honoru).

To takie sympatyczne i ciepłe, gdy część z Was ujmuje się za biednymi kibicami Legii.... O tu skompromitowałem się po raz kolejny, bo podobnie jak niektórzy z Was uznałem że LTM to wszyscy legioniści. Dowiedzcie się, że na tym forum piszą kibice związani z ruchem Legia To My. Nie napisze tu do Was znajomy z mojej wioski, który jeździ tylko na niektóre legijne wyjazdy, gdzie może robić to, co lubi najbardziej - drzeć japę za Legią przez 90 minut. Na Łazienkowskiej nie był on już od dawna, bo nie sprawia mu przyjemności siedzenie w ciszy pod bacznym okiem członków SKLW. Ilu jeszcze kibiców, których nie bawią wrzuty na ITI przestało chodzić na Ł3? Tego się nie dowiecie...

W związku z powyższym, kiedy podejmujecie hasło "Pilka nożna dla kibiców" to musicie znać jego "lokalne", warszawskie znaczenie, czyli "piłka nożna dla LTM-ów". W czym jest gorszy od obecnych tu kibiców Legii mój znajomy? Czy to, że ma w d*pie SKLW czyni go gorszym? Myślę, że w jego przypadku, nużące już hasło ("piłka nożna dla kibiców") byłoby skierowane do ruchu LTM, bo to oni "ograbili" go z przyjemności dopingowania ulubionego zespołu na Ł3... Całe te "elteemy" ze swoimi okrzykami przypominają mi działania Prawa i Sprawiedliwości. PiS-owcy ciągle krzycza, że są jedynymi prawdziwymi Polakami i przywłaszczają sobie wszystkie wartości, tak jak teraz, gdy roszczą sobie prawo do całej spuścizny Solidarności. Elteemy krzyczą, że są jedynymi prawdziwymi kibicami Legii, i tylko oni mają rację... Drodzy wislacy, nie dajcie sobie wmówić, że "cała Legia zawsze razem" i że LTM i SKLW odzwierciedla całe spektrum kibiców Legii. Oni sprawiają wrażenie silnych, bo głośno krzyczą i chodzą w dużej grupie.

Jeśli obecni tu fani Legii uważają się za niewiniątka skrzywdzone przez nieobiektywne media, to może niech obiektywnie przyznają, jakie pomysły mieli ich koledzy po szalu prawie miesiąc temu. Dodam, że planowana była kolejna akcja ostatecznie zniechęcająca ITI do posiadania udziałów i tylko szybkie włączenie się Wojtka Kowalczyka do mediacji miedzy kibicami a klubem załagodziło napiętą sytuację. Sory wielkie, ale jeśli ja się dowiedziałem o planowanej akcji, to nie uwierze, że klub nie miał pojecia o tych planach. A skoro mógł wiedzieć klub, to i policja pewnie była przygotowana.

W świetle powyższego, to jak legionistów podeszła policja wcale mnie nie dziwi i nie oburza. Co się odwlecze, to nie uciecze... Nie potrafię też jakoś odczuwać współczucia dla ludzi, którzy mają się za wielkich kibiców, a co chwilę snują jakieś nieodpowiedzialne plany wobec własnego klubu. Co gorsza, w sposób nieodowiedzialny wplątują w to 15-letnie dzieci. Macie już plan na przyszłość? Wiecie kto przyjdzie po ITI? A może sami będziecie utrzymywać klub?

Piłka nożna to dla mnie taki sam produkt-używka jak alkohol i fajki. Po zwycięstwie Wisły czuję się lepiej, gdy zespół przegra, nie chce mi się o tym gadać i nie wchodzę na wiślackie strony przez parę dni... Ale to nie jest całe moje życie - jeśli macie inaczej, to ja to szanuję, ale niestety nie rozumiem...
Odpowiedz cytując