Cóż, myślę po prostu że kibice tym razem zaskoczyli klub i tyle

Myślano sobie...na rozgrywki ME przychodzi garstka kibiców, więc z jakimś tam marnym pucharem będzie podobnie i zagrano całkowitym zapleczem...a tu lipa na stadionie kilka tysięcy ludzi chcących ogladnąć dobry mecz, zobaczyć Wisłę walczącą i wygrywającą...
I nikt mi nie powie że ze Skorża w trakcie meczu gdyby miał okazję cofnąć czas to bysmy widzieli inny skład niezależnie od problemów kadrowych, czemu?...bo
Mistrzostwo Polski zobowiązuje!!!
Zobowiązuje grać na kilku frontach o najwyższe cele bo to jest
Wisła Kraków Mistrz Polski !!! i nie dziwię się nikomu który po takim meczu czuje się lekko oszukany widząc na boisku w większości dzieciaki których trema i nerwy tak pospinały że nie było niczego co związane z taktyką z techniką...
Umiejących biegać po wypożyczać gdzieś a resztę wypieprzyc bo jeśli nie zasługują na grę to szkoda czasu...
jak to było po niedawnym słynnym dwumeczu, można powiedzieć krótko...wynik poszedł w świat...
Wisła Kraków Mistrz Polski została rozjechana przez beniaminka ligi