Wyświetl pojedynczy post
Oldpara
Senior Member
 
 
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#154
Stary 04.09.2008, 10:59
Byłem na meczu, i gra w cale nie wyglądała tak źle jak wynik. Śląsk, puki Wiślacy nie padli kondycyjnie, miał 2 sytuacje i strzelił 1 gola. A potem cała Wisła stanęła, zaczęły ich łapać skurcze i takie tam.
Juszczyk dobrze (przy bramkach nie miał szans, a wybronił kilka fajnych piłek, poza tym miał super wybiegi poza pole karne)
Oborna: katastrofa
Pomoc: całkiem dobrze, Śląsk sporo czasu nie mógł wyporwadzić piłki ze swojej połowy, ale jak już wyprowadziła, to.... cóż, Obrony nie było
Atak: Kmiecik się starał, dopuki go nie wygwizdali. On jest jest tai straszny. Dawidowski tragedia. Niedzielan wyróżniał się na plus, szkoda, że nie miał z kim grać.

Generalnie mecz był na 1:2 a nie na 0:4 i nie ma co narzekać na tragiczną młodzież, bo Śląsk grał spięty, w najsilniejszym składzie, po dwóch porażkach.

Gdyby skład był 50%/50% (połowa juniorów, połowa 1 składu) to okazałoby się, że ci juniorzy to niezłe talenciaki i nie widzę Śląska z taką grą jak wczoraj pokazali.
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
Odpowiedz cytując