Wyświetl pojedynczy post
spidey
Banita
 
 
Od: 09.2005
Skąd: (L)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#150
Stary 04.09.2008, 10:08
Porcja dobrego materiału z weszlo.com

www.weszlo.com/blog/6 napisał(a):
Warszawskie zamieszki...
(03 września 2008 15:34)
Wielki zamieszki w Warszawie. Zatrzymano podobno 760 osób i znaleziono przy nich „wiele niebezpiecznych przedmiotów”. W TVN pokazali stół, a na nim cztery ochraniacze na zęby i jeden kastet. Trochę małe żniwo, jak na taką łapankę. Sądzę, że gdyby na zatrzymać 760 osób na Marszałkowskiej w zwykłe popołudnie, to też niezłe kwiatki by się znalazło – może nawet jakiś pistolet by wpadł w ręce. Nie wspominam już o manifestacji górników... Aha, przy kimś znaleziono także race, co wychwyciły media. Przypominam, że w naszym kraju nie ma zakazu niesienia racy ulicą. Można je kupić w wielu sklepach, całkiem legalnie. Nie można ich odpalać na stadionie – ale to przecież co innego.

Nie będę bronił bandytów, bo to nie moja bajka, ale nienawidzę odpowiedzialności zbiorowej. Znaleziono jakieś niebezpieczne przedmioty – niechby nawet trzydzieści. To oznacza, że przy mniej więcej 730 osobach nie znaleziono nic, ale... do dziś są trzymane w aresztach. Zarzut – nielegalne zbiegowisko, wlepiany każdemu po kolei. Jestem w stanie uwierzyć, że na te 760 osób może 60 to byli chuligani. Pozostałe 700 znalazło się w niewłaściwym czasie, w niewłaściwym miejscu – chciało iść na mecz. Mieli iść gęsiego, żeby nie było nielegalnego zbiorowiska?

Jest całkiem możliwe (choć wielu mnie wyśmieje) - że ktoś w tym złapanym tłumie znalazł się przypadkiem, na przykład przyszedł się przywitać z kolegą. Z tego powodu do dziś siedzi za kratkami, nie poszedł do pracy, może go zwolnią. A może dziś miał iść do lekarza. Nie wiem. W każdym razie jakie to łatwe wszystkich wrzucić do jednego wora - chuligani.

Dla mnie każda taka akcja to hodowanie przestępców. Ileś tam osób miało pierwszy w życiu kontakt z policją – taki, że zostali spałowani. Niektórym coś przestawi się w głowach i zaczną pragnąć rewanżu, a przynajmniej już zawsze policjant będzie dla nich psem... Tutaj rzućcie okiem na relacje człowieka, który nagle znalazł się w centrum wydarzeń – dziwnie mu wierzę...

PS. W tych gigantycznych zamieszkach, po których wyłapano 760 osób, nikt nie został ranny.
następne:

www.weszlo.com/news/1024 napisał(a):
Niesamowity materiał TVN - ktoś miał widelec! Brr!

4 września 2008 - 00:37

TVN24 wyemitował kolejny materiał o wielkiej bitwie, do jakiej rzekomo doszło w Warszawie (tej samej w której ucierpiało ZERO osób, zatrzymanych zostało 760, a zniszczenia były mniejsze niż po ataku Zbigniewa Ziobro na laptopa).

Otóż - UWAGA! - jedna osoba miała przy sobie to, co widzicie powyżej. Tak - widelec. Jakiś zwyrodnialec miał przy sobie widelec! Rozumiecie to? W-I-D-E-L-E-C! Jak mógł? To naprawdę niesamowite, że po polskich ulicach chodzą ludzie z widelcami w kieszeni. A kto wie - jakby dobrze poszukać, to może nawet znajdzie się ktoś z łyżką! Aż chce się napisać - "a łyżka na to, niemożliwe"!

Aż strach pomyśleć, ile kobiet nosi przy sobie pilniczki do paznokci. Takie to od razu zawijać na 48 godzin, lać pałą i patrzeć, czy równo puchnie. Naprawdę - żyjemy w chorym kraju. Ludzie noszą przy sobie sztućce i przyrządy do higieny osobistej.

W materiale TVN24 wypowiedziała sie nawet Super Niania. Nie, nie żartujemy. Ona była tam naprawdę i mówiła, co zrobić, by nie wychować kibola. Dzięki, że jesteś, nianiu! Już widzimy ją w akcji: "Źli kibice, źli, do kąta! Dalej będziecie się bić, to podwieczorku nie będzie!"...
i dalej:

www.weszlo.com/news/1021 napisał(a):
Ileż trzeba mieć determinacji, by zostać kibicem Legii...

3 września 2008 - 21:33

Odchodząc na chwilę od całego zamieszania na linii kibice Legii - KP Legia, wpadliśmy na pewien komunikat klubu z Łazienkowskiej. I rozbawił nas do łez. Zobaczcie sami - ile samozaparcia i determinacji trzeba mieć, żeby wejść na stadion przy Łazienkowskiej. Nam połowy tych czynności nie chciałoby się wykonać, a wam? A nawet jakby się nam zachciało, na sto procent przy którymś z punktów byśmy czegoś nie dopatrzyli...


• Na stronie www.legia.com znajduje się Formularz Karty Kibica, który należy wydrukować, wypełnić drukowanymi literami i podpisać.
• Potrzebna jest także dobrej jakości kserokopia obu stron dokumentu tożsamości.
W przypadku osób dorosłych powinien to być dowód osobisty. Osoby niepełnoletnie mogą przesłać kserokopię aktualnej legitymacji szkolnej wraz z kserokopią dowodu osobistego jednego z rodziców oraz kserokopią dokumentu potwierdzającego nr PESEL - np. akt urodzenia, legitymacja ubezpieczeniowa, nowy paszport.
• Niezbędne jest zdjęcie cyfrowe w formacie paszportowym (inne zdjęcia nie będą honorowane), zrobione w zakładzie fotograficznym.
Fotografia musi być aktualna - wykonana nie wcześniej niż 6 miesięcy od terminu przesłania, na jednolitym, jasnym tle. Muszą być na niej wyraźnie widoczne oczy i obie strony twarzy - od wierzchołka głowy do górnej części barków. Twarz musi zajmować 70-80% fotografii. Osoba nie może mieć nakrycia głowy, ani okularów z ciemnymi szkłami. Twarz nie może być przesłonięta włosami. Fotografowany musi posiadać naturalny wyrazem twarzy i zamknięte usta.
Zdjęcie musi być wykonane w rozdzielczości co najmniej 300 dpi.
Zdjęcie należy zapisać na płycie CD-Rom.
• Prosimy także o dokonanie wpłaty za wyrobienie nowej Karty Kibica w wysokości 20 zł na konto Klubu. Wymiana karty na nową do końca września jest bezpłatna (decyduje data stempla pocztowego).


Szczerze? Mniej formalności jest przy załatwianiu wizy do USA.
i na deser
www.weszlo.com/news/1019 napisał(a):
Właśnie się dowiedzieliśmy z TVN, że w Warszawie wczoraj doszło do gigantycznych zamieszek - podobno największych od niepamiętnych czasów, z udziałem niemal tysiąca osób. I to prawda! Udało nam się dotrzeć do filmu przedstawiającego Warszawę po przejściu tej hordy bandytów. Sami zobaczcie, jaki jest rozmiar zniszczeń!
http://www.youtube.com/watch?v=ulxQc....com/news/1019
Jakby nie patrzeć weszlo.com jedzie bo bandzie, jak zawsze zresztą...
Ostatnio edytowane przez spidey : 04.09.2008 o godz. 10:11.
Odpowiedz cytując