Wyświetl pojedynczy post
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#151
Stary 04.09.2008, 10:07
Gordian napisał(a):Wyświetl post
Ja Tobie i innym przypomnę że te beztalencia są najlepsze w Pl, co potwierdzili zdobywając mistrzostwo młodej Ekstraklasy w tamtym sezonie. Powiedz mi zatem skąd mamy brać lepszych?
Takie typowo polskie. Zdobyliśmy MP ME i już jesteśmy galacticos. Prawda jest taka,że może oni są mocni ale jako drużyna, na zasadzie ty wal przed siebie, a ty kop w pole karne. Jeden drugiego uzupełnia, ale pojedynczo są koszmarni. Przecież ni o to chodzi w piłce młodzieżowej,aby zdobywać jakieś puchary. Oni mają się rozwijać a nie robić jakieś wyniki? Czy widzieliście kiedyś, żeby w młodszych kategoriach wiekowych Holandia zdobywała jakieś mistrzostwa? Seriami.Nie. A iluż oni młodych wprowadzają rok rocznie do reprezentacji,o klubach nie mówię. Bo oni ich uczą,szkolą grać a nie hodują. U nas wyhodowany jest całe życie kopać w bok, i jak przyjdzie zagrać coś innego to się chłopina gubi.

Dlatego uważam, że to iż zdobyli MPME o niczym nie świadczy.Można młodszych i lepszych znaleźć w poszczególnych drużynach, bo tak jak powtarzam,drużynowo są mocni może, ale nic poza tym. Tak szczerze powiedziawszy to nie wiem czy oni daliby sobie radę w III ligowych klubach. Przecież oni nie potrafią nic. Babol za babolem od pierwszej bramki. I nie ma co mówić żeby na nich nie najeżdżać. Tak pewnie cichutko na nóżkach chodzić, bo się młodzi chłopcy zestresują. A właśnie ,ze nie. Nie umieją nic i trzeba się zastanowić czy jest sens w ogóle ich trzymania w klubie. Ja bym dał szansę młodszym juniorom, niech grają,szkolą,może coś z nich będzie.

Felipe. ME akurat jest bardzo dobrym pomysłem. Ci 18,17 latkowie powinni grać z pierwszą drużyną, powinni się rozwijać, wskakiwać na coraz wyższy poziom. Gdzieśich trzeba sprawdzać czy są do czegoś przydatni. Przecież nie w lidze.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 04.09.2008 o godz. 10:10.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując