|
Amica pokazała w Gdyni i wcześniej u siebie z GKS, że nie jest drużyną na mistrza. Ale punkty musimy zdobywać, przede wszystkim na własnym stadionie.
Kuchenni są w skali ligowej chyba najtrudniejszym obecnie przeciwnikiem. Stilić, Lewandowski, Arboleda, Bosacki, Murawski - skład mają na pewno najlepszy obok Wisły.
Gdyby mecz odbywał się na Bułgarskiej, miałbym obawy o wynik, bo nasi chlopcy już parę razy w tym sezonie pokazali, że na wyjazdach nie czują się najlepiej.
Ale najblższy mecz gramy przy Reymonta, a tu tylko jeden wynik jest możliwy.
Wygramy. Po niezadowalającym nikogo remisie w derbach jestem tego pewien.
Tym bardziej, że 3/4 wronczan wyjechało na kadry, a Franz "klawy dresik" Smuda to nie jest gość, który umiałby po czymś takim pozbierać drużynę do kupy.
Poza tym nie oszukujmy się - Amika w każdych barwach to nie jest żaden klasowy rywal. Jadą do nas po kolejny w swojej skromnej historii w......., to i go dostaną.
3:1 i arrivederci, piekarniki.
Co to k***a jest "rów widokowy"?
|